W niedzielę, 28 czerwca odbyła się uroczysta Eucharystia na cmentarzu żołnierzy w Osuchach, gm. Łukowa z okazji upamiętnienia 76. Rocznicy największej bitwy partyzanckiej w Polsce. Uroczystości, z uwagi na obowiązujące obostrzenia miały charakter symboliczny. Zrezygnowano z wydarzeń towarzyszących, do których należały co rocznie : insceniazacja historyczna, koncert patriotyczny, czy projekcja filmów poświęconych bitwie zwanej też pn. nad Sopotem a ograniczono się do modlitwy przerywanej chwilami ciszy, oddania salwy honorowej oraz złożenia kwiatów.  W imieniu Powiatu Biłgorajskiego kwiaty przed pomnikiem poległych w walce żołnierzy złożyli : Marian Kurzyna Przewodniczący Rady Powiatu i Andrzej Łagożny Członek Zarządu Powiatu.

     W uroczystości uczestniczyli także kombatanci z oddziału BCh "Rysia" i przedstawiciele organizacji kombatanckich, poczty sztandarowe, poseł na Sejm RP Beata Strzałka, poseł Sławomir Zawiślak, senator Jerzy Chróścikowski, przedstawiciele Wojska Polskiego, grupy rekonstrukcji historycznej, przedstawiciele Stowarzyszenia Osuchy 44, regionaliści oraz mieszkańcy powiatu biłgorajskiego. Mszy św. w intencji poległych przewodniczył : ks. Waldemar Kostrubiec – proboszcz parafii w Łukowej.

fot. bilgoraj.com.pl

      Rys historyczny : O świcie 25 czerwca 1944 r. żołnierze Armii Krajowej oraz Batalionów Chłopskich zaatakowali pozycje Wehrmachtu nad rzeczką Sopot opodal wsi Osuchy. Był to finał wielkiej operacji przeciwpartyzanckiej w Puszczy Solskiej której Niemcy nadali kryptonim "Sturmwind II" (Wicher). By osaczyć partyzantów w tym kompleksie leśnym, zaangażowali oni około 30 000 osób - żołnierzy i policjantów. Od 18 czerwca zaciskali oni pierścień okrążenia wokół liczącego ponad 1 000 osób zgrupowania AK i BCh. W pułapce znalazły się również oddziały partyzantów radzieckich i Armii Ludowej - udało im się jednak wydostać z zagrożonego terenu. W matni pozostało polskie zgrupowanie, którego ostatni dowódca - por. Konrad Bartoszewski "Wir" zdecydował się na wyjście z okrążenia szturmem w okolicy Osuch. W trakcie walk w Puszczy Solskiej poległo ponad 400 osób. Niemcy zamordowali również ponad 60 osób aresztowanych pod zarzutem współpracy z partyzantami. Wielu cywili straciło swój dobytek, zostało wywiezionych do obozu na Majdanku; niekiedy nawet do pracy przymusowej w Niemczech. Niedaleko miejsca w którym toczyły się najcięższe walki powstał największy w Polsce pobitewny cmentarz partyzancki. W chwili jego utworzenia pochowano tam 233 ofiary wydarzeń czerwca 1944 r.