Ratowanie osoby, pod którą załamał się lód ćwiczyli dziś nad biłgorajskim zalewem strażacy z Jednostki Ratowniczo - Gaśniczej Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Biłgoraju. Obok ćwiczeń były też pokazy ratownictwa i przestrogi, by na zamarznięty lód nie wchodzić. Strażacy wykorzystywali specjalistyczny sprzęt oraz środki ochrony indywidualnej. Ćwiczyli także czynności asekuracyjne oraz techniki samoratowania, w przypadku, gdyby strażak podczas akcji wpadł pod lód.
-Doskonalenie umiejętności i zachowań w sytuacjach szczególnego ryzyka wpisane jest w pracę i misję Straży Pożarnej. Bardzo cieszę się z każdej takiej inicjatywy, szczególnie że połączone one są z apelem o bezpieczeństwo i konkretnymi wskazaniami, jak zachować się w przypadku wystąpienia niebezpieczeństwa - podkreśla starosta Andrzej Szarlip. Jak zauważa takie zajęcia są niezwykle przydatne do wypracowania prawidłowej konfiguracji sprzętu i wyposażenia ratownika oraz wykorzystania odpowiedniej taktyki działań do zastanej sytuacji.
 
strazacy cwiczyli duze 1
 
-Biłgorajscy strażacy ćwiczą działania w zakresie ratownictwa lodowego. Te działania mają na celu doskonalenie technik dotarcia do osoby poszkodowanej, pod którą załamał się lód i wyciągnięcia jej z lodowatej wody. Działania tego typu składają się z ćwiczeń dotarcia do osoby poszkodowanej i wyciągnięcia jej na brzeg, połączone z udzieleniem kwalifikowanej pierwszej pomocy - podkreśla zastępca dowódczy JRG Państwowej Straży Pożarnej w Biłgoraju, młodszy brygadier Paweł Rawski. Strażacy ćwiczyli także czynności asekuracyjne oraz techniki samoratowania, w przypadku, gdyby strażak podczas akcji wpadł pod lód.
 
strazacy cwiczyli duze 2
 
Strażacy apelują także by na zamarznięte zbiorniki wodne nie wchodzi i nie wjeżdżać. -Mimo wielu apeli ze strony służb i wprowadzenia zakazów ze strony nadzorców zbiorników wodnych, nadal wiele osób nierozważnie i nieodpowiedzialnie wchodzi czy nawet wjeżdża pojazdami na zamarznięte jeziora, zalewy czy rzeki. Musimy pamiętać, że grubość lodu zmienienia się w zależności nie tylko od temperatury ale także nasłonecznienia, wiatru czy przypływu wody. Zamarznięte zbiorniki nie są miejscem uprawiania sportów, miejscem rekreacji czy zabawy - wyjaśnia Paweł Rawski.