Tegoroczne lato przynosi szczególną falę upałów w Polsce. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydaje ostrzeżenia. Alertem objęte jest również województwo lubelskie. Dodatkowo, wraz z upałami, IMGW wciąż wydaje ostrzeżenia o gwałtownych burzach i ulewnych opadach deszczu czy gradu – tu również występuje zagrożenie drugiego stopnia dla województwa lubelskiego. W ostatnich dniach termometry w dzień nie pokazywały mniej niż 30 stopni Celsjusza. Temperatura jest wysoka również w nocy – ma nawet dojść do pojawienia się w Polsce zjawiska tropikalnych nocy. Jest to zjawisko, które występuje w tropikalnych częściach świata, gdy temperatura w nocy nie spada poniżej 20 stopni Celsjusza. Taki typ pogody może być śmiertelnie niebezpieczny dla mieszkańców naszego klimatu. Jak zatem chronić się przed takimi upałami?

Lekarze nieustannie ostrzegają przed skutkami w przypadku lekceważenia upału. Na takie zjawisko najbardziej podatne są osoby starsze i dzieci, lecz narażone są osoby w każdym wieku. Najczęstszym występującym skutkiem upału jest zagrożenie udarem cieplnym, które w ostatnim czasie znacznie wzrosło. Specjaliści z PPOZ wskazują, że dochodzi do niego najczęściej w wyniku przegrzania głowy i karku. Należy więc unikać długotrwałego przebywania na słońcu, szczególnie bez żadnego zabezpieczenia. W obecnej sytuacji niezbędnym jest krem z filtrem czy nakrycie głowy. Spacery w godzinach 11-15 czy bieganie dzieci po podwórku bez nakrycia głowy to coś, na co szczególnie należy zwrócić uwagę – w taki sposób można najbardziej narazić się na działanie słońca. Konieczne jest też unikanie długiego opalania się, szczególnie bez kremu z filtrem czy okularów przeciwsłonecznych z filtrem UV. Takie działania skutkują przede wszystkim poparzeniem skóry, udarem cieplnym a nawet w poważniejszych przypadkach zaćmą czy uszkodzeniem DNA z następowym nowotworzeniem – np. rakiem skóry. Należy pamiętać, że krem powinien zawierać minimum 30 SPF, gdyż zatrzymuje on ok. 97% promieniowania ultrafioletowego typu B. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy wychodzimy z domu na chwilę – wtedy powinien wystarczyć SPF 15.

Należy również pamiętać o odpowiednim nawodnieniu. Lekarze przypominają, że należy pić minimum 2 litry płynów dziennie – często i w małych ilościach. Oczywistym, najlepszym wyborem jest woda mineralna oraz napoje zawierające mikroelementy i elektrolity. Wodę można zastąpić herbatą lub kawą, jednak lekarze podkreślają, że nie jest to substytut gdyż nie zawiera odpowiednich elementów aby nawodnić organizm tak, jak woda. Absolutnie nie jest tutaj zalecany alkohol, który powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych a w następstwie jeszcze silniejsze przegrzanie organizmu. Pierwsze objawy przegrzania to reakcje fizjologiczne jak podwyższona temperatura ciała, zwiększona częstość akcji serca i oddechów, rozszerzenie naczyń krwionośnych, zwiększoną potliwość która może prowadzić do utraty wody i soli oraz skurcze mięśni. Brak odpowiedniej ilości spożywanych płynów może skutkować odwodnieniem lub nawet niewydolnością nerek. Niewskazane jest również objadanie się i jedzenie posiłków obfitujących w tłuszcz – w upalne dni najlepiej postawić na dużą liczbę warzyw i owoców oraz zamienić tłuste mięsa na np. kurczaka.

Pod żadnym pozorem nie wolno również zostawiać dzieci czy zwierząt w samochodzie, nawet na chwilę. Samochód pozostawiony na słońcu bardzo szybko się nagrzewa, co powoduje poważne zagrożenie dla osób czy zwierząt pozostawionych w środku. Ważny jest również ubiór – najlepiej nosić przewiewne ubrania w jasnych kolorach i wykonane z naturalnych materiałów. Jasne ubrania odbijają promienie słoneczne, dzięki czemu może być nam trochę chłodniej. Należy unikać sztucznych i przylegających do skóry ubrań - w czasie upału może nam pomóc na przykład jedwab, który ma właściwości chłodzące. Kolejną rzeczą której należy unikać jest nadmierna aktywność fizyczna, a wszelaki trening najlepiej wykonywać we wczesnych godzinach porannych lub późnych godzinach wieczornych.

Należy również zwrócić uwagę na stosowanie żeli przeciwbólowych np. na stawy. Nie należy tego robić, gdy chce się wyjść na słońce ponieważ może to przyspieszyć proces poparzenia skóry. Należy chronić również wszelakie znamiona – w przypadku dużej liczby pieprzyków na ciele należy zadbać, aby były one zakryte podczas wyjścia na zewnątrz w słoneczne dni.

Kulminacyjna fala upałów ma trwać do końca bieżącego tygodnia – ma być to powyżej normy wieloletniej. Synoptycy zapowiadają, że w trzeciej dekadzie miesiąca ma zrobić się nieco chłodniej ze względu na powietrze zwrotnikowe, które zostanie wyparte za wschodnią granicę Polski. Nie ma co przygotowywać się jednak na znaczną zmianę temperatury.

/ES/