Pod koniec lipca br., odbyły się obrady XXX sesji Rady Powiatu w Biłgoraju. Wzięło w nich udział 20 na 23 radnych. Jedną z omawianych spraw była prezentacja I etapu koncepcji rozbudowy i modernizacji szpitala w Biłgoraju i w Tarnogrodzie mająca na celu znalezienie nowych i podtrzymanie obecnych funkcji jednostek. Na spotkaniu, przez architekta dr inż. Michała Grzymałę - Kazłowskiego, został przedstawiony wstępny projekt rozbudowy budynków. Przedstawił on metodę modernizacji i optymalizacji pracy szpitalnej, która polega głównie na dokładnym zbadaniu poprzez inwentaryzację funkcjonalną obecnego funkcjonowania szpitala oraz jego mocnych i słabych stron tak, aby docelowo stworzyć projekt sprawnie działającego szpitala.

Projekt został przedstawiony zarówno dla szpitala powiatowego w Biłgoraju jak i dla obiektu w Tarnogrodzie. Szpital biłgorajski docelowo ma być jednym, spójnym budynkiem na miarę XXI wieku. Ma to się stać poprzez utworzenie centrum intensywnej opieki medycznej oraz nowego wejścia. Obiekt ma być nowoczesny z jednoczesnym zachowaniem warunków szpitala powiatowego. Ma zapewnić mieszkańcom podstawową pomoc w ratowaniu życia i stworzyć bezpieczne miejsce również dla osób zdrowych korzystających z usług szpitala.

-Musicie Państwo coś zrobić ze szpitalem który jest, aby on przeżył i był nowoczesny, ponieważ szpitale powiatowe będą pewnie zamykane. Jest to nieszczęściem, ponieważ te 100 000 ludzi ma prawo mieć dostęp do szpitala. W Polsce sieć szpitali powiatowych zapewniała opiekę na miejscu. Taki był właśnie cel tworzenia tej koncepcji - mówi Michał Grzymała - Kazłowski. W wyniku analizy obecnego stanu obiektu jako główny problem oceniono połączenie starego i nowego budynku. -To co stało się głównym problemem szpitala to ulokowanie w środku obiektu bloku operacyjnego, który zamiast połączyć nowy budynek ze starym utrudnił przemieszczanie się pomiędzy nimi. Pracowało to przez wiele lat jednak pomyśleliśmy, aby w nowoczesnym szpitalu XXI wieku mieć funkcje szpitalne o najwyższym znaczeniu zaprojektowane na nowo - dodaje Grzymała - Kazłowski. -Natomiast to, co jest wartościowe to oddział zakaźny, który sprawdził się dobrze w dobie pandemii. Jest to coś, co wielu szpitalach dopiero powraca a w biłgorajskim szpitalu trwało przez cały czas jego funkcjonowania - podkreśla.

W kwestii oddziału zakaźnego głos zabrali radni Henryk Paska i Ryszard Papierz. Zwrócono uwagę m. in. na dobre położenie obiektu ze względu na odizolowanie go od głównego budynku oraz małą odległość od niego. Padło pytanie o jego wielkość - między innymi ze względu na obecną sytuację związaną z pandemią jest możliwe jego powiększenie. W tej kwestii decyzja należy również do lekarzy i rzeczywistego zapotrzebowania. Stan budynku oceniono na niewymagający gruntownego remontu ze względu na solidne wykonanie obiektu.

W projekcie szpitala powiatowego zaplanowano nowy budynek, który ma powstać w miejscu planowanej dawnej rozbudowy szpitala. Ma on zawierać wszystkie główne funkcje szpitalne, które warunkują bezpieczeństwo ludzi. Wśród tych funkcji wymieniono m. in. SOR, który umożliwiłby sprawne udzielanie pomocy oraz duży hol pozwalający przyjmować pacjentów w gabinetach bądź salach resuscytacyjno-zabiegowych tak, aby usprawnić obsługę i kategoryzację pacjentów. Umożliwić ma to szybką pomoc dla osób, które nie wymagają dłuższej opieki medycznej i pozostawania na oddziale tak, aby nie musiały trafiać na część medyczną i szybko wrócić do domu.

koncepcja rozbudowy szpitala w bilgoraju

W planach jest także utworzenie nowego oddziału porodowego i trzech sal operacyjnych oraz lądowiska dla helikopterów. Tę kwestię poruszył także Mirosław Późniak, który podjął temat umiejscowienia lądowiska – możliwym jest bowiem umiejscowienie go na dachu lub na obecnym parkingu. W tej kwestii swoją specjalistyczną opinię wyraził Grzymała - Kazłowski. -Miałem okazję współpracować z pilotem Markiem Sawickim, który twierdzi, iż lądowanie na lotnisku, które jest zaprojektowane, jest tak samo bezpieczne w każdych warunkach, przy czym oczywiście bezpieczniej jest na ziemi. Na szczęście nie zdarzył się w Polsce żaden wypadek na wyniesionym lądowisku. Zdarzył się natomiast na ziemi, gdzie podmuch wiatru przewrócił stojący śmigłowiec. Lokowanie lądowiska na ziemi stwarza również konieczność wyznaczenia zespołu karetki, który w razie czego będzie przewoził chorego te kilkadziesiąt metrów ze śmigłowca do szpitala, co jest dosyć absurdalne ekonomicznie w tym przypadku, gdyż takich lądowań  pewnie będzie kilka rocznie. Zaproponowaliśmy warianty, które powinny jeszcze zostać sprawdzone pod kątem ścieżki nalotów, aczkolwiek naszym zdaniem oba warianty są realne i daliśmy swobodę w podjęciu tej decyzji.

Modernizacji mają być poddane także obiekty istniejące. Jednymi z planowanych działań są przebudowa wejścia głównego i utworzenie nowego centrum dyspozycji oraz utworzenie nowego centrum dziecięcego wraz z osobnym wejściem. Kwestię istniejących obiektów i liczby miejsc w szpitalu podjął Michał Dec. -My szanujemy te obiekty, które działają. Przebudowujemy tylko te obiekty, które zwalniamy przenosząc funkcje od nowych budynków. Pozostałe budynki zostają i będą pełnić nadal swoją rolę. Jeśli chodzi o liczbę łóżek to będzie ona utrzymana natomiast zmniejszy się jej liczba w pokojach, gdyż tych będzie więcej - mówi Grzymała-Kazłowski.

Kolejną sprawą omawianą na obradach, była kwestia ewentualnego łącznika który, jak zauważył Kazimierz Paterak, umożliwiłby transportowanie chorych pomiędzy oddzielnymi budynkami. Ta kwestia pozostaje do rozważenia, gdyż według architekta takie łączniki są trudne do utrzymania pod względem bezpieczeństwa. -Na tym etapie, warunkując chociażby kwestie finansowe, rozważamy też jakie elementy diagnostyki będą niezbędne. Kluczową rzeczą jest również to, jak projekt oceni Narodowy Fundusz Zdrowia pod kątem zgodności chociażby z programem wojewódzkim zabezpieczenia zdrowotnego - mówi wicestarosta biłgorajski Tomasz Rogala. -Nie jest sztuką stworzenie 50 czy 60 łóżek na oddziale zakaźnym, kiedy NFZ zakontraktuje nam 15, chociażby ze względu na to, że koncepcja funkcjonowania w obszarze chorób zakaźnych będzie taka, żeby przypadki cięższe były transportowane bezpośrednio do ośrodków wyższej referencji - dodał wicestarosta. W projekcie został również ujęty szpital w Tarnogrodzie. Planowana jest tam modernizacja istniejących budynków wraz z utworzeniem nowego oddziału rehabilitacji dostępnego nie tylko dla pacjentów wewnętrznych ale również dla osób z zewnątrz.

-Najsensowniejszym jest przywrócenie nocnej i świątecznej opieki medycznej - mówi wicestarosta Rogala. -Wtedy ta dostępność do lekarza pierwszego kontaktu wtedy, kiedy POZ jest zamknięty spełni swoją role. Będzie również możliwość utworzenia poradni w miejscu, gdzie obecnie stacjonują karetki - dodał. -Sensownym jest na pewno uruchomienie pierwszego kontaktu medycznego, na trochę mniejszą skalę niż w Biłgoraju. Szanujemy, że to działa, natomiast jest to zbyt duża inwestycja aby zrobić z tego większy ośrodek medyczny. Nie ma tam też tyle miejsca oraz budynek nie spełnia wymaganych parametrów - mówi Grzymała-Kazłowski. Sprawę szpitala podsumował Pprzewodniczący Rady Marian Kurzyna: -Sprawa szpitala jest jednym z największych wyzwań przed jakimi stoi nasza Rada.

- Remont tego szpitala będzie etapowany. My mówimy o tym pierwszym etapie - o wybudowaniu nowego bloku - i mamy na to w większości zgromadzone pieniądze natomiast kwestie związane z dostosowaniem oddziału zakaźnego czy modernizacją innych oddziałów to są kolejne etapy, które są oczywiście przez nas planowane, jednak w obecnej sytuacji gdy mamy zgromadzone z funduszy rządowych około 25 mln złotych i około 30 mln wkładu własnego do dyspozycji, będzie możliwe zrealizowanie pierwszego etapu inwestycji. Koniecznym jest również uregulowanie spraw własnościowych, aby powiat był właścicielem tego terenu i budynków - dodaje starosta biłgorajski Andrzej Szarlip.

/ES/