Mszę koncelebrowali: ksiądz Witold Batycki proboszcz parafii oraz wikariusze: ks. Sławomir Zawada i ks. Krzysztof Górniak, który wygłosił kazanie. Nawiązał w nim do swoich wspomnień sprzed 34 lat, kiedy wprowadzano stan wojenny. Opisał jak widział ten trudny czas oczami kilkuletniego dziecka, mówił o lękach i obawach rodziców, o ich trosce o przyszłość i bezpieczeństwo rodziny. Mówił też o wspólnej modlitwie, która dodawała otuchy.

- Chyba najgorsza z tamtego czasu była próba odebrania nadziei – zauważył ksiądz.

 

stan wojenny1

 

Po mszy wystąpił Starosta Biłgorajski Marian Tokarski, który przypomniał tamten tragiczny grudzień:

- 13 grudnia jest dniem, który dla każdego Polaka bez względu na zapatrywania polityczne, pozycję społeczną i miejsce zamieszkania, kojarzy się z traumatycznymi doświadczeniami naszego narodu. Jest okazją do zadumy i refleksji nad krętymi ścieżkami polskiej historii. Tego dnia, z naruszeniem obowiązującego prawa, Rada Państwa podjęła formalną decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego na obszarze całego kraju. Wprowadzono władzę totalitarną – mówił.

 

stan wojenny2

 

Przypomniał, że na ulicach polskich miast pojawiły się czołgi, wozy bojowe oraz patrole wojskowo – milicyjne. Funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa i Milicji Obywatelskiej obsadzili wszystkie lokale należące do NSZZ „Solidarność” przeprowadzając jednocześnie aresztowania zgodnie z przygotowanymi wcześniej listami liderów oraz najbardziej aktywnych członków związku. Ogółem aresztowano i internowano wówczas około 10 tys. osób, ale listy wszystkich represjonowanych nigdy nie udało się sporządzić. Władza starała się zastraszyć i zniewolić społeczeństwo poprzez wprowadzone ograniczenia. Zakazano zmiany miejsca pobytu bez zgody władz administracyjnych, wprowadzono godzinę milicyjną, zabroniono gromadzenia się i organizowania strajków, wprowadzono cenzurę i odcięto ludzi od niezależnych źródeł informacji. Zawieszono działalność związków zawodowych oraz innych organizacji.

- Przeciwko wprowadzonym rygorom stanu wojennego społeczeństwo protestowało organizując manifestacje i strajki, które były rozbijane przez funkcjonariuszy komunistycznego reżimu. 16 grudnia 1981 roku miał miejsce najtragiczniejszy w skutkach dramat stanu wojennego – od kul oddziału specjalnego ZOMO, pacyfikującego strajk w kopalni Wujek, śmierć poniosło 9 górników. Jednym z nich był Józef Giza pochodzący z Tarnogrodu. Stan wojenny, mimo upływu 34 lat od jego wprowadzenia, pozostawia w dalszym ciągu wiele pytań bez odpowiedzi. Ważne jednak jest to, że Polakom starczyło mądrości, siły i odwagi, aby odzyskać i zbudować wolną Polskę – zauważył Starosta.

 

stan wojenny3

 

Organizatorem spotkania było Starostwo Powiatowe w Biłgoraju, Parafia Rzymsko – Katolicka pw. Św. Marii Magdaleny oraz Regionalne Centrum Edukacji Zawodowej.